Translate

niedziela, 25 listopada 2018

Memory Hacks

- "Do you remember?" Ile razy w swoim życiu słyszeliście to pytanie? Pewnie milion. Czy rzeczywiście pamiętaliście? Imiona, nazwy miejscowości,  To jakoś przejdzie. Gorzej ze słówkami i wyrazami, gdy uczycie się języka obcego. Wpadłam na pomysł, żeby napisać Wam o moich sztuczkach i trikach, które stosuję, żeby zapamiętać nowe słownictwo. Nie są to może jakieś odkrywcze metody, ale takie, które mi się podobają i względnie działają. Możecie z nich skorzystać, ale wiadomo, sami powinniście dopasować sobie to, co dla Was najlepsze. Bez zbędnego paplania, zaczynamy:

1. CZYTANKA

Jeszcze będąc w liceum, gdy przygotowywałam się do matury z języka angielskiego, często korzystałam z metody "na czytanie". Co to oznaczało? Brałam tekst ze słówkami, które musiałam się nauczyć, a następnie czytałam go kilka razy w kółko. Nic nie wypisywałam, tylko czytałam. Może się to wydawać śmieszne, ale naprawdę działa! Teraz często też tak się uczę, a słówka same magicznie wpadają do głowy. Poza tym, uczycie się wyrazów w kontekście, a to bardzo ważne!

2.ODSŁUCH

Niektórzy z nas mają pamięć słuchową. A więc, zapamiętują to, co wpadnie im do ucha. Jeżeli jesteście słuchowcami, ta metoda jest właśnie dla Was. Wchodzicie w pierwszy lepszy słownik internetowy i odtwarzacie wyraz, który czytany jest przez lektora. Oczywiście, powtarzacie to kilka razy. Uczycie się wymowy i jednocześnie zapamiętujecie. Duet idealny.

3. REPETA

Kolejnym sposobem na zapamiętywanie wyrazów, jest powtarzanie ich na głos. Bez wspomagaczy, typu lektor ze słownika internetowego. Bardziej chodzi tu o mamrotanie pod nosem tego, co macie wypisane na kartce. Załóżmy: uczycie się wyrazu "gifted", czyli utalentowany, więc automatycznie powtarzacie na głos "gifted" po kilka razy. GIFTED, GIFTED, GIFTED, GIFTED. I tak do 10 razy. Przechodzicie potem do kolejnego słówka, ale do "gifted" za chwilę znowu wracacie. Ważne, żeby dobrze i wyraźnie wymawiać to, czego chcemy się nauczyć.

4. FISZKI

Nie będę Kolumbem i niczego nowego nie odkryję, jeżeli powiem, że "fiszkowanie" to jedna z lepszych metod nauki nowego słownictwa. Możecie zabrać je ze sobą wszędzie: do autobusu, do pracy, na uczelnię, na spacer, a nawet do toalety (zamiast telefonu). Poświęcacie trochę czasu, żeby je zrobić, ale it PAYS OFF, co oznacza, że przynosi to ogromne korzyści. Warto zrobić sobie kategorie tematyczne, czyli: słownictwo medyczne, słownictwo turystyczne, słownictwo gastronomiczne i każdego dnia zajmować się innym. Codziennie będziecie mieć do czynienia z różnymi wyrazami, które same będą Wam się przypominać, gdy wrócicie do nich po kilku dniach.

5. WKUWANIE

Jestem takim trochę oldschoolowym typem, jeżeli chodzi o naukę języków i często preferuję tradycyjne metody, zamiast tych nowoczesnych i multimedialnych. Nie ukrywam, że ucząc się innych języków obcych, wypisuję sobie po prostu listę słówek i wkuwam je na pamięć. Lubię wracać do tego "triku". Nie męczy mnie, ani nie nudzi. Ba, mam wrażenie, że wszystko szybko się przyswaja, a potem powtóreczka to tylko formalność.

6. CZYTANIE KSIĄŻEK 

Najlepszym treningiem pamięci jest czytanie książek. Po prostu. Nie muszą to być nawet pozycje w języku obcym, chodzi o to żeby czytać w ogóle. Bo to trening pamięci.  Nie mówię tu o śledzeniu artykułów w internecie czy nadrabianie postów znajomych na Facebooku. Chodzi o czytanie prawdziwych, papierowych książek. Jeżeli robicie to teraz bardzo rzadko, albo w ogóle, spróbujcie zrobić sobie wyzwanie "2 ksiązki do końca roku". Wybierzcie interesujące dla Was pozycje i zrealizujcie swój cel. Uwierzcie mi, będzie Wam o wiele łatwiej zapamiętywać nowe słówka, przestaniecie mieć problemy z koncentracją, będziecie mogli skupić się na tym, czego chcecie się nauczyć.


Nie ma jednej skutecznej metody na naukę słownictwa. Nie można się też zamknąć na jeden sposób, bo bardzo szybko się znudzimy i zniechęcimy. Nauka języka, to słuchanie, pisanie, czytanie, mówienie i gramatyka. Tak samo jest z zapamiętywaniem słówek. Powinniśmy trochę je wypisywać, trochę czytać, trochę mamrotać, a co najważniejsze utrzymywać pamięć w dobrej kondycji, żeby służyła nam jak najdłużej.
Powodzenia w dalszej nauce!